Korzyści płynące z podpisu kontrahenta na fakturze VAT

Sprzedawca towaru bądź usługi bardzo często nie zastanawia się nad wystawionym przez siebie dokumentem jakim jest faktura VAT. W sytuacji gdy pieniądze znajdą się na koncie przedsiębiorcy temat płatności jest „zamknięty” pozostaje tylko zapłata podatku VAT i podatku dochodowego – środki na zapłatę w/w podatków oczywiście znajdą się ze względu na pełne uregulowanie zobowiązania przez kontrahenta.

Znaczenie podpisu na fakturze VAT zostanie docenione przez jej wystawcę w sytuacji braku regulowania wynagrodzenia przez odbiorcę towaru/usługi. Przez pewien czas Wierzyciel ma nadzieje, że to są tylko „przejściowe kłopoty” lub „techniczne problemy z przelewem”. Gdy wystawca faktury przestaje już wierzyć w jakiekolwiek zaspokojenie należności objętej fakturą nie po0zostaje nic innego jak wystąpienie na drogę sądową.

Sama faktura nie jest umową. Faktura posiada odrębny byt wobec stosunku umownego, ma jedynie za zadanie potwierdzić treść uprzednio zawartej umowy (np. sprzedaży). Tym samym ma bardzo ważne znaczenie dowodowe dla sądów powszechnych takie samo jak np. zeznania świadków, dowód z pisemnej opinii biegłego sądowego. Obowiązek wystawiania faktur VAT potwierdzających wykonanie różnego rodzaju usług jest bardzo ważne z punktu widzenia podatkowego i ewentualnej odpowiedzialności karno-skarbowej. Z punktu widzenia możliwości wystąpienia z powództwem o zapłatę związanego z wykonaniem umowy jej fizyczny byt nie bezpośrednio wymagany choć bardzo pożądany.

Ustawa o podatku od towarów i usług z dnia 11 marca 2004 roku nie wprowadza obowiązku podpisywania faktur. Mimo braku takiego obowiązku podpis nabywcy towaru/usługi na fakturze jest niezwykle doniosły z punktu widzenia procesu sądowego i jego efektywności dla wierzyciela.

Kodeks postępowania cywilnego dopuszcza możliwość wydania tzw. nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Sąd rozpoznaje sprawę w postępowaniu nakazowym na pisemny wniosek powoda zgłoszony w pozwie. Rozpoznanie sprawy następuje na posiedzeniu niejawnym, a sąd wydaje nakaz zapłaty, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego i roszczenie to będzie uzasadnione odpowiednimi dokumentami, wśród których Kodeks postępowania cywilnego wymienia między innymi:

1. dokument urzędowy
2. zaakceptowany przez dłużnika rachunek
3. wezwanie dłużnika do zapłaty i pisemne oświadczenie dłużnika o uznaniu długu
4. zaakceptowanym przez dłużnika żądaniem zapłaty, zwróconym przez bank i nie zapłaconym z powodu braku środków na rachunku bankowym

Tym samym ustawodawca ocenił powyższe dowody jako tak „silne”, które uprawniają wierzyciela do dochodzenia roszczenia w trybie nakazowym a nie w trybie zwykłym, który równoznaczny jest koniecznością wniesienia opłaty sądowej od pozwu w wysokości 5% dochodzonego roszczenia a nie jak w trybie nakazowym tylko czwartej części standardowej pięcioprocentowej opłaty sądowej. Tak zwany „zaakceptowany przez dłużnika rachunek” może być jak najbardziej podpisaną przez dłużnika (nabywcę towaru/usługi) albo osobę jego reprezentującą fakturą VAT.

Sam nakaz zapłaty (nawet nieprawomocny) stanowi podstawę do wystąpienia o zabezpieczenie roszczenia zgodnie z dyspozycją art. 492 ァ 1 kodeksu postępowania cywilnego. Tym samym wierzyciel może już po wydaniu nakazu zapłaty dokonać szybkiego zajęcia przez komornika rachunków bankowych dłużnika i tym samym uniemożliwić jego „ucieczkę z majątku”. Zajęte przez komornika pieniądze znajdujące się na kontach dłużnika zostaną zdeponowane na rachunku depozytowym Ministra Finansów aż do prawomocnego zakończenia postępowania. Tak więc po prawomocnym zakończeniu sporu wierzyciel będzie miał prawo do odbioru zabezpieczonych kwot pieniężnych a egzekucja będzie w pełni skuteczna.

Ponadto w postępowaniu nakazowym pozwany nie może wytoczyć powództwa wzajemnego. Jest też ograniczony w korzystaniu z zarzutu potrącenia. Jest to bardzo popularna forma obrony: pozwany w odpowiedzi na pozew oświadcza, że nie zapłaci ponieważ nalicza kary umowne lub odszkodowanie za wadliwy towar. W postępowaniu nakazowym nie ma takiej możliwości – do potrącenia w trybie nakazowym można przedstawiać tylko wierzytelności udowodnione dokumentem z kategorii tych będących podstawą wszczęcia postępowania nakazowego (zaakceptowany rachunek, dokument urzędowy itp.).

Wreszcie podpis dłużnika na fakturze wpływa na właściwość sądu, przed którym należy wytoczyć powództwo. Zgodnie z art. 27 – 30 k.p.c. pozew składa się do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę dłużnika (pozwanego). W przypadku posiadania podpisanej faktury Powód (wierzyciel) ma prawo skorzystać z tzw. właściwości przemiennej i wytoczyć powództwo w sądzie właściwym dla miejsca wykonania umowy. Z punktu widzenia wierzyciela miejscem wykonania umowy będzie najczęściej siedziba banku właściwego dla numeru rachunku podanego na fakturze. Jeżeli to będzie oddział dużego banku położony w miejscu zamieszkania/siedziby wierzyciela to wierzyciel nie będzie musiał pokonywać dalekiej trasy do siedziby sądu właściwego dla miejsca strony pozwanej. Ponadto pozwany dłużnik nie będzie miał prawa kwestionować wytoczenia mu powództwa przed sąd właściwy dla powoda.

Oczywiście wytoczenie powództwa jest ostatecznością, której prawnik nie życzy żadnemu przedsiębiorcy. Zgodnie jednak ze starą zasadą „lepiej zapobiegać niż leczyć” sugeruję nakłanianie swych kontrahentów do podpisywania faktur VAT. Z pewnością ta bardzo krótka czynność techniczna nie zakłóci relacji pomiędzy stronami stosunku gospodarczego a w przyszłości może zaoszczędzić wielu problemów.

brak komentarzy

SKOMENTUJ

Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.